Wróciłam z urlopu, ale na razie totalnie nie mam czasu na nic. Najpierw rozpakowywanie, pranie, załatwianie spraw w związku z popsutą lodówka, jednocześnie latam po lekarzach, gdyż wielkimi krokami zbliża się termin zabiegu (będę prostować przegrodę nosa) i potrzebuję paru badań i szczepienia na żółtaczkę. Zaangażowałam się też w pewien projekt - tym razem nic związanego z szydełkiem, bo rysuję :) Jak już będzie co pokazywać - to się pochwalę. A do tego wszystkiego jeszcze większymi krokami zbliżają się urodziny dziecka nr 1 - więc sami rozumiecie: mam co robić.
Tak więc moi kochani Obserwatorzy i Zaglądacze: proszę o cierpliwość.
Chciałam się również pochwalić, że parę słów o mnie można znaleźć w serwisie Chabrowe Pole, do którego link od jakiegoś czasu widnieje na mojej stronie -
Dla tych, którym podobały się szydełkowe zakładki do książek informuję, że można tam również znaleźć tutorial
A żeby nie było nudno na koniec jeszcze jedno zdjęcie z mojego urlopu - teraz już chyba nie będzie wątpliwości w jakie rejony mnie wywiało z rodziną :) (no właśnie - jeszcze próbuję zrobić blog z relacją z wakacji)
Strony
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
środa, 27 czerwca 2012
czwartek, 21 czerwca 2012
I po urlopie :)
Wróciłam i próbuję wrócić do rzeczywistości pourlopowej. Powoli, powoli wychodzę na prostą - góry brudnych ciuchów z wyjazdu sukcesywnie znikają w pralce. Ale, żeby nie było nudno po powrocie powitała nas zepsuta lodówka. Lodówki nie dało się już reanimować - albo raczej koszt tej reanimacji był całkowicie nieopłacalny. Przyjechaliśmy w niedzielę w nocy i od tamtej pory jedynym urządzeniem jako tako chłodzącym jest malutka turystyczna lodóweczka. Jutro - a raczej już dziś mają przywieźć nową. Nawet nie wiedziałam jak trudno żyć bez tego urządzenia.
A gdzie urlopowałam z rodziną? A w bardzo malowniczym kraju:
Na razie tylko tyle,ciąg dalszy nastąpi i uciekam spać i do mojego ryczącego dziecka nr 3
poniedziałek, 19 marca 2012
czwartek, 5 maja 2011
poniedziałek, 28 czerwca 2010
Zdjęcia znad morza
czwartek, 6 maja 2010
Prowansja - czyli wyjazd prawie wspinaczkowy ;)
Zaniedbałam bloga - mea culpa.

Na Wielkanoc wybyłam z mężem do słonecznej (no - z tym słońcem różnie było) Prowansji. Bez dzieci :). Wyjazd miał być z założenia wspinaczkowy - bilety na samolot rezerwowane w styczniu - ale małż w złą godzinę powiedział " tylko mi teraz w ciążę nie zachodź!":):):)
Zapraszam do galerii

sobota, 6 lutego 2010
Uff - spłodziłam ;)
Zapraszam tu na relację z wycieczki po Grecji
podejrzewam, że nie uniknęłam jakiś byków czy literówek - będę je usuwać, jak tylko przyuważę
podejrzewam, że nie uniknęłam jakiś byków czy literówek - będę je usuwać, jak tylko przyuważę
środa, 27 stycznia 2010
Zapraszam do oglądania zdjęć
niedziela, 17 stycznia 2010
Melduję się
Chciałam wszystkim osobom tu zaglądającym złożyć spóźnione życzenia Szczęśliwego Nowego Roku.
Przez ostatnie ponad 2 tygodnie szlajaliśmy się całą rodziną po greckim Peloponezie i Atenach - zdjęcia na pewno będą - ba, planuję trochę moich różnych wspominek i obserwacji opisać na osobnym blogu - na razie proszę o cierpliwość.
wtorek, 6 października 2009
Po Beskidzie błądzi jesień...


...Wypłakuje deszczu łzy
Na zgarbionych plecach niesie
Worek siwej mgły
Pastelowe cienie kładzie
Zdobiąc rozczochrany sad
Nocą rwie w brzemiennym sadzie
Grona słodkich gwiazd złotych gwiazd
Ostatni tydzień spędziliśmy w Beskidzie Sądeckim. Miało być i chodzenie po górach i rowerowanie.
Z tego ostatniego mało co wyszło, bo pierwszego dnia miałam wypadek - skończyło się na szczęście na siniakach i...pękniętym kasku.
Więcej zdjęć w naszej galerii
czwartek, 27 sierpnia 2009
Gdańsk

Uff - wreszcie udało mi się umiecić zdjęcia w galerii z tygodniowego pobytu w Gdańsku (plus jeden dzień w Sarzynie). Zapraszam do oglądania :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





