Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 grudnia 2012

poniedziałek, 19 listopada 2012

Szal i czapki

Szal granny. Z bardzo fajnej włóczki Magic Angora Yart Art. Leciutki i cieplutki.







A tu trochę w świątecznych klimatach








środa, 24 października 2012

W czerwieni

U mnie dalej serwetowo. Zostałam poproszona o wykonanie serwety na prezent na Wigilię. W kolorze czerwonym, ale nie intensywnym.  Rozmiar 47-48 cm.
Na stanie miałam kordonek Monika, wzór został wybrany (oryginalnie wg opisu serweta miała mieć 54 cm, ale robiłam ją cieńszą nicią i mniejszym szydełkiem niż w instrukcji). Przed wyprasowaniem wydawało się, że serwetka wyszła za mało - ale po potraktowaniu żelazkiem okazało się, że ma dokładnie 47 cm.
Niestety w trakcie tych robót odkryłam mój błąd w ostatnim rzędzie - oczywiście ogon z nitki został już schowany i obcięty :(. Doszłam do wniosku, że poprawka - a razem z nią sztukowanie nitki będzie bardziej widoczne niż sam błąd - zresztą sami oceńcie na zdjęciach czy bardzo rzuca się w oczy.







fragment bez błędu




fragment z błędem (generalnie nie zrobiłam szczytowej pikotki)

czwartek, 22 grudnia 2011

Święta tuż tuż

Święta już za chwileczkę już za momencik. Ostatnia partia gwiazdek powędrowała do właściciela - nawet nie miałam kiedy zdjęć cyknąć. Paru rzeczy na szydełku niestety nie zdążyłam zrobić - doba ma zdecydowanie za mało godzin ;)
A oto moja tegoroczna choinka:






------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Wiecie czym się rożni okup od kupowania wg mojego dziecięcia nr 1?
Za okup nie da się zapłacić kartą!

poniedziałek, 28 listopada 2011

Gwiazdek ciąg dalszy

Ponieważ poprzednio krochmal mnie zawiódł - ta partia została usztywniona mieszaniną wody i lakieru do drewna - gwiazdki bardzo fajnie się usztywniły, na kolorowych nie ma białych  śladów - co przy krochmalu się zdarzało.


środa, 16 listopada 2011

Stan robótkowy

Nie ma mnie ,znikam - muszę do piątku zrobić szalik i czapkę dla znajomej.
Szalik w fioletach już skończony - za radą koleżanki postanowiłam go zblokować - suszy się teraz na karimacie, "wymiętosiłam" go tak, że bardziej widać warkocz idący przez środek.
Gwiazdki z poprzedniego wpisu zostały usztywnione i poleciały do zamawiającej.



wtorek, 8 listopada 2011

Sezon gwiazdkowy rozpoczęty!

Robią się, robią się!




A tu widać jak ostatecznie rozwiązałam problem zapięcia przy rekawiczkach: zrobiłam guzik na szydełku i pętelkę. rękawiczki z szalikiem są już w drodze do zamawiającej


czwartek, 23 grudnia 2010

Pierniczki nr 2 wg przepisu Agnieszki Kręglickiej upieczone. Wyszły dobre, choć zapomniałam dodać przyprawy do piernika ;)

dla chętnych przepis:


200 g masła

200 g cukru

2 jaja

1/2 szklanki płynnego miodu

1 łyżeczka esencji waniliowej

utarta skórka z cytryny

500-700 g mąki

1.5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki przyprawy do pierników

1 łyżeczka mielonego imbiru



Masło z cukrem ubić dokładnie mikserem. Dodać jaja, miód, wanilię i skórkę cytrynową. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodać do masy maślanej i szybko wymieszać, aż składniki się połączą. Włożyć ciasto do lodówki na godzinę (można zostawić na noc). Kiedy stwardnieje, podzielić na cztery części i rozwałkować placki grubości 3 mm. Wyciąć foremką ciastka i ułożyć na blasze, na natłuszczonym pergaminie. Wstawić do piekarnika o temp. 180 st. C, piec 15 minut, aż się zrumienią. Ostudzić i dekorować lukrem.


5 tygodni temu skusiłam się na wyrobienie ciasta na piernik staropolski. ciasto leżakowało w lodówce - 3 dni temu zostało upieczone, kruszało sobie jeszcze - a dziś próbowanie i hm..... niebo w gębie! Na pierniku swój ślad zostawił też najbardziej niezdarny koteczek we Wszechświecie - czyli Szelma.




A na zakończenie mojego szaleństwa kulinarnego pierniczki nr 3 - z przepisu z blogu dorotus - szybkie pierniczki - nie twardnieją, do razu nadają się do jedzenia. W ozdabianiu pomagał mi Wiktor, co w jego wykonaniu polegało głównie na wyjadaniu posypki ;)



Wieczorem została również zakupiona choinka - wyboru dokonał Wiktor rzucając fachowym głosem: " nie, tatusiu, ta jest za wysoka, a ta jest za rozłożysta. O TA, TA jest dobra - chcę TĄ!!"

I wybrał najbardziej uroczego krzywulca na całym ryneczku :) A ubrany krzywulec prezentuje się mniej więcej tak:







niedziela, 19 grudnia 2010

Pierniczki - odsłona pierwsza



Taaa damm!

wypiek z przepisu Doroty na moim ukochanym blogu. Pyszne - ale bez dodatku miodu, zamiast niego dokłada się melasy.

Jutro mam zamiar upiec wg przepisu Agnieszki Kręglickiej - już tradycyjnie, z miodem.



czwartek, 16 grudnia 2010

Serweta

Muszę ją jeszcze przekazać szybciutko Świętemu Mikołajowi - żeby zdążył dołaczyć ją do swojego worka z prezentami


Gwiazdki - ostatnia porcja

To już ostatnia porcja gwiazdek przed Świetami - przynajmniej tych robionych na zamówienie, bo dalej mam cień nadziei, że zdążęcoś jeszcze wydziergać dla siebie ;)




piątek, 10 grudnia 2010

Mikołajki cd

Wspominałam o forumowej zabawie mikołajkowej? Przedwczoraj do moich drzwi zastukał Mikołaj i przyniósł przeuroczu prezent - cały czas gęba mi się śmieje od ucha do ucha:)







a to śliczna kartka z życzeniami:




Dziękuję pięknie Mikołaju !!


wtorek, 7 grudnia 2010

Mikołajki

Na pewnym forum, na którym się udzielam, zorganizowałyśmy sobie Mikołajki: odbyło się losowanie, ustalono kwotę graniczną i zaczęła się zabawa.

Ja wylosowaną forumkę obdarzyłam hand - madem - a ponieważ prezencik już dotarł - chwalę się:

gwiazdki na choinkę:





oraz poduszeczkę wypełnioną lawendą:




poniedziałek, 29 listopada 2010

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Gwiazdki

Takie cusie ostatnim rzutem na taśmę zrobiłam przed Świętami. Część została u mnie - część powędrowała do rodziny jako prezenty.
Zapomnialam dodać, że gwiazdki są zrobione z masy solnej




Posted by Picasa

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...