Strony

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą maskotka. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Hm, czyżby powrót?

W kwietniu pożegnałam się , mając permanentny kryzys szydełkowy. Uznałam, że nie ma sensu za każdym razem przepraszać, gdy wrzuca się posta raz na pół roku. A może po prostu trzeba było nie przepraszać, tylko wrzucać w miarę możliwości?
W każdym razie COŚ się ruszyło :)
Powstały dwie chusty, odkurzyłam cienkie szydełka i powstały gwiazdki na choinkę. Ruszyłam też nowy dla mnie temat: maskotki amigurumi.
Maskotki to zawsze było moje marzenie i zawsze wydawały mi się za trudne i nie do ogarnięcia. Próby robienia czegoś z głowy wychodziły... różnie, a opisowe wzory, za którymi nie przepadam, wydawały mi się przeszkodą nie do przeskoczenia.
Nie wiem co się stało, że się przemogłam. Na razie powstały dwie przytulanki. Jeszcze niedoskonałe, jeszcze trochę krzywe. Ale są!
Wzory zaczerpnęłam ze strony amigurumi.today.

Tak więc swój ostrożny powrót na bloga zaczynam od królika i kotka :)





środa, 6 stycznia 2016

Kicia Kocia nr 2

Zostałam poproszona o wydzierganie kolejnej Kici- Koci. Powstała tak jak poprzednio - bez żadnych zapisków i gotowego wzoru, posiłkując się tylko ilustracjami z książeczki.
Ta wersja Kici mogłaby mieć ciut inaczej przyszyte uszy, trochę bardziej po bokach. Ale dostrzegłam to dopiero po ich przyszyciu, które wykonałam bardzo porządnie.
Mam nadzieję, że pomimo to urodzinowy prezent spodoba się młodej damie, do której Kocia powędrowała :)





czwartek, 10 grudnia 2015

Kicia Kocia

Ha! Najpierw miałam mały kryzys szydełkowy i posty na bloga wrzucałam raz na miesiąc, a teraz tych, którzy jeszcze do mnie zaglądają, zarzucam wpisami co dwa dni :)

Tym razem na tapecie Kicia Kocia. Pewnie część z Was będzie wiedziała o co chodzi. Ja, gdy zostałam poproszona o wydzierganie tej maskotki, musiałam wspomóc się guglem.
Cóż, dzieci mi dorosły i wypadłam z tematu :) A w czasach, gdy synowie mogli być targetem Kici, na topie była Mysia:)

Kicia Kocia w oryginale wygląda tak:



A moja wersja szydełkowa tak:






Nie jest to kicia idealna. Muszę popracować nad mniej widocznym gubieniem oczek.  Chyba ciut za małe wyszły oczy (ale to była chyba trzecia ich wersja: zrobić na szydełku oczy, które by były i odpowiedniej wielkości i dobrze wyglądały, przy wcale nie takiej dużej robótce - wcale nie jest łatwo). Kicia w oryginale ma jaśniejsze oczy - ale to był najjaśniejszy kordonek jaki znalazłam w okolicznych pasmanteriach.
Generalnie: pierwsze koty za płoty :) A nawet pierwsze Kicie za płoty.
Mam nadzieję, że mimo pewnych niedociągnięć, mały amator książeczek o kocie będzie zadowolony:)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...