I tak nastał ostatni dzień 2013 roku. Jaki dla mnie był? W sumie nie wspominam go źle, choć praktycznie w każdym miesiącu działo się COŚ, co wymagało zaciśnięcia zębów/policzenia do dziesięciu/wycia do księżyca ;)
Jak wypadł robótkowo? Słabiej niż rok ubiegły - ale nie narzekam, bo było to spowodowane moją nową pasją - czyli bieganiem.
Chciałam przeprosić tu wszystkie osoby, które pisały do mnie maile, a na które nie odpowiedziałam. Często mam, że czytam w locie, odpisanie zostawiając sobie na później (tym bardziej, że często jest to prośba o jakiś wzór, co wymaga wyszperania książki/pisemka, zeskanowania itd). I to "później" niestety często mi umyka.
Jeśli ktoś nie może się doczekać odpowiedzi - śmiało piszcie jeszcze raz i się przypomnijcie.
A ja postaram w przyszłym roku poprawić się.
Więc...Szczęśliwego Nowego Roku!
Dziękuję :-) I nawzajem - szczęśliwego Nowego Roku :-)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Życzę Ci aby ten Nowy Rok upłynął w zdrowiu, szczęściu, radości i spokoju!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.