Strony

czwartek, 23 grudnia 2010

Pierniczki nr 2 wg przepisu Agnieszki Kręglickiej upieczone. Wyszły dobre, choć zapomniałam dodać przyprawy do piernika ;)

dla chętnych przepis:


200 g masła

200 g cukru

2 jaja

1/2 szklanki płynnego miodu

1 łyżeczka esencji waniliowej

utarta skórka z cytryny

500-700 g mąki

1.5 łyżeczki proszku do pieczenia

2 łyżki przyprawy do pierników

1 łyżeczka mielonego imbiru



Masło z cukrem ubić dokładnie mikserem. Dodać jaja, miód, wanilię i skórkę cytrynową. Wymieszać mąkę z proszkiem do pieczenia i przyprawami. Dodać do masy maślanej i szybko wymieszać, aż składniki się połączą. Włożyć ciasto do lodówki na godzinę (można zostawić na noc). Kiedy stwardnieje, podzielić na cztery części i rozwałkować placki grubości 3 mm. Wyciąć foremką ciastka i ułożyć na blasze, na natłuszczonym pergaminie. Wstawić do piekarnika o temp. 180 st. C, piec 15 minut, aż się zrumienią. Ostudzić i dekorować lukrem.


5 tygodni temu skusiłam się na wyrobienie ciasta na piernik staropolski. ciasto leżakowało w lodówce - 3 dni temu zostało upieczone, kruszało sobie jeszcze - a dziś próbowanie i hm..... niebo w gębie! Na pierniku swój ślad zostawił też najbardziej niezdarny koteczek we Wszechświecie - czyli Szelma.




A na zakończenie mojego szaleństwa kulinarnego pierniczki nr 3 - z przepisu z blogu dorotus - szybkie pierniczki - nie twardnieją, do razu nadają się do jedzenia. W ozdabianiu pomagał mi Wiktor, co w jego wykonaniu polegało głównie na wyjadaniu posypki ;)



Wieczorem została również zakupiona choinka - wyboru dokonał Wiktor rzucając fachowym głosem: " nie, tatusiu, ta jest za wysoka, a ta jest za rozłożysta. O TA, TA jest dobra - chcę TĄ!!"

I wybrał najbardziej uroczego krzywulca na całym ryneczku :) A ubrany krzywulec prezentuje się mniej więcej tak:







Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...